Autoscroll
1 Column 
Text size
Transpose 0
Tuning: E A D G B E
0
[Verse 1]
JesteśmAmy z tamtej strony WEisly, z naprAmzeciwka, mamy swGój fason i swój własCny szyEk. Gdy nam Amna wódkę brak Elubimy popić Ampiwka, w tem nie dEorówna nam waB7rszawski żadeEn łyk!
[Chorus]
Rzuć bracie bAlagę. I chodź Dmna Pragę! Weź grubę lagEę, melonAik tyż! E Zobaczysz w Atrawie dziewczyDmnki nagie, każda na wEagę, ma to co wAmisz!G Byle łCamagę! I BabęE Jagę! U nas siAmę bierze podDm żeberko i zaE kark! Więc ponieś Amflagę, weź na oDmdwagę i chodź na PEragę pod lunaparAmk!
[Verse 2]
Nas tam nAmie bawi żaden Ebajc i żadne Amradio, tylko haGrmonia - to instrumenCt nasEz. A kiedyAm tańczysz bracie zE naszą LeoAmkadią, to wtedEy w łapie najmniej B7ze sto kiloE masz!