Perfect (Poland) - Autobiografia
Autoscroll
1 Column
Text size
Transpose 0
Strumming
Tuning: E A D G B E
Song: https://www.youtube.com/watch?v=1n0MupX-7AM
[Verse 1]
Miałem Emdziesięć lat
EmGdy usłyszał o nim świat
CW mej piwnicy był nasz klubD
EmKumpel radio zniósł
EmUsłyszałem Blue Suede Shoes
CI nie mogłem w nocy spaćD
EmWiatr odnowy wiał
EmDarowano reszty kar
CZnów się można Dbyło śmiać
EmW kawiarniany gwar
EmJak tornado jazz się wdarł
AmI ja też Emchciałem grać
[Verse 2]
Ojciec, EmBóg wie gdzie
EmMartenowski stawiał piec
CMnie paznokieć z palca zszedłD
EmZ gryfu został wiór
EmGrałem milion różnych bzdur
CI poznałem co to seksD
EmPocztówkowy szał
EmKażdy z nas ich pięćset miał
CZamiast nowej pary jeansD
EmA w sobotnią noc
EmBył Luxembourg, chata, szkło
AmJakże się Emchciało żyć!
[Verse 3]
CByło nas trzech
DW każdym z nas inna krew
GAle jeden przyświecał nam celC
AmZa kilka lat
FMieć u stóp cały świat
CWszystkiego w bród
CAlpagi łyk
DI dyskusje po świt
GNiecierpliwy w nas ciskał się duchC
AmKtoś dostał w nos
FTo popłakał się ktoś
CCoś działo się
[Verse 4]
EmPoróżniła nas
EmZa jej Poli Raksy twarz
CKażdy by się zabić dałD
EmW pewną letnią noc
EmGdzieś na dach wyniosłem koc
CI dostałem to, com chciałD
EmPowiedziała mi
EmŻe kłopoty mogą być
CJa jej, że egzamin mamD
EmOdkręciła gaz
EmNie zapukał nikt na czas
AmZnów jak pies, Embyłem sam
[Verse 5]
CStu różnych ról
DCzym ugasić mój ból
GNauczyło mnie życie jak niktC
AmW wyrku na wznak
FPrzechrapałem swój czas
CNajlepszy czas
CW knajpie dla braw
DKlezmer kazał mi grać
GTakie rzeczy, że jeszcze mi wstydC
AmPewnego dnia
FZrozumiałem, że ja
CNie umiem nic
[Verse 6]
CSłuchaj mnie tam!
DPokonałem się sam
GOto wyśnił się wielki mój senC
AmTysięczny tłum
FSpija słowa z mych ust
CKochają mnie
CW hotelu fan
DMówi: "na taśmie mam
GTo jak w gardłach im rodzi się śpiew"C
AmOtwieram drzwi
FI nie mówię już nic
CDo czterech ścian