Autoscroll
1 Column 
Text size
Transpose 0
Tuning: E A D G B E
0
[Chorus]
DmGłupi ja, gGłupi ja jej chłop CNie głupia ona Gnie, nie głupia diabli miot, nie głupia
[Verse 1]
DmOjciec dał pieniędGzy, dał co miał Cpomiędzy niebem, pieGkłem, ziemią ojciec dał DmW śmiertelnej pościeliG leżał do niedzieli CAż na łóżku wstał i kGazał przyjść i mówi DmMasz tu synku masz,G co mam ci dam do miasta Cjedź tam żonę znajdź i niGe bądź sam i dobrze DmDobrze mówił zarazG potem zmówił ksiądz pacierze CNiechaj pokój będziGe z nim, niech będzie DmNiech już będzie cGo ma być to będzie CI kapotę wziąłem Gi splunąłem w tył na szczęście DmO nieszczęście, Go nieszczęście miałem gdy spotkałem CJą nareszcie nGajpiękniejszą w mieście.
[Chorus]
DmGłupi ja, głuGpi ja jej chłop CNie głupia ona nie,G nie głupia diabli miot.
[Verse 2]
DmPókim miał pienięGdzy, to nie było nędzy CTylko wino baba Gdiabli miot z tej jędzy. DmTych pieniędzy Gbyło mało jędzy, CMiłość cała się Gskończyła poszła w czort DmMiłość cała waGrta tych pieniędzy, CCo mój ojciec z Gnędzy z ciała z potu z łez DmTakie życie, iGle włożysz tyle potem masz Cpołożysz to naG wadze i wiesz
[Chorus]
DmGłupi ja, Ggłupi ja jej chłop CNie głupia ona nie, Gnie głupia diabli miot, nie głupia. DmGłupi ja, głGupi ja jej chłop CNie głupia ona niGe, nie głupia diabli miot.